MAYDAY MAYDAY MAYDAY
THIS IS POSEJDON POSEJDON POSEJDON
MY POSITION 5520 NORTH 1540 WEST
AT 04.45 GMT
I REQUIRE IMMEDIATE ASSISTANCE I HAVE SPRUNG A LEAK

Tak zaczyna się fabuła gry symulacyjnej (dotyczącej zarządzania ryzykiem), której założenia, przebieg, zasady i testy zajęły nam blisko rok pracy… O zgrozo takiego ryzyka (ponad 160 poprawek) nie przewidzieliśmy. Chcąc odwzorować bardzo zmienne środowisko, które oczywiście sprzyja ryzykom testowaliśmy różne scenariusze, tym razem ostatecznie skończyliśmy znów na morzu.

Mayday, mayday, Mayday… – kapitan drobnicowca Kojak płynącego po Bałtyku odebrał właśnie niepokojącą wiadomość i natychmiast zmienił kurs, kierując się na tonący statek. Wkrótce go zobaczył, wielki prom kołysał się na falach, a przez uszkodzoną burtę regularnie przelewała się woda. Nie tracąc czasu, kapitan, zebrał zespół i rozpoczął akcję ratunkową – najbardziej ryzykowny projekt, w jakim brał udział.
Zebrał podstawowe informacje:
Celem gry jest uratowanie sprzętu o jak największej wartości znajdującego się na pokładzie promu pasażerskiego „Posejdon”. Jak to możliwe? Zgodnie z Konwencją SAR (Międzynarodowa konwencja o poszukiwaniu i ratownictwie morskim) ratowanie życia i zdrowie ludzkiego jest nieodpłatne. Jednak zabezpieczenie sprzętu i ratowanie dóbr materialnych może być obarczone taryfikatorem. Zatem po uratowaniu pasażerów armator i firma ubezpieczeniowa zaoferowali pieniądze zespołom na statku ratowniczym, za uratowanie sprzętu ze statku. Zespoły otrzymują plan statku. Na planie zaznaczone są ściany i korytarze. Następnie ubezpieczyciel przedstawia zespołom oferty na uratowanie sprzętu. Każda ma cenę i zaznaczenie lokalizacji na statku. Zespół, aby wynieść sprzęt, musi dostać się w odpowiedni rejon statku. Ponosi w związku z tym koszt otwierania drzwi, przebijania się przez ściany i wypompowywania wody.

    Prom typu ro – ro, z pełnym zanurzeniu
    Rejon poszukiwania i ratownictwa – Bałtyk, obszar na W od Bornholmu
    Jednostki ratownicze – Drobnicowiec „Kojak”
    Załoga – wyszkoleni oficerowie z podziałem kwalifikacji
    Zaczęło sie zarządzanie…

 

Czynnikiem ryzyka jest głównie brak wiedzy o efektywności realizacji procesów przez zespoły, np. przebijania się przez ściany z różnych materiałów. Gra realizuje zarządzanie ryzykiem wynikające z 4 obszarów niepewności: wiedzy o środowisku, czynników zewnętrznych, obszarów współpracy interpersonalnej i zarządzanie wiedzą.
W trakcie ośmiogodzinnego warsztatu uczestnicy realizują zadanie związane z faktycznymi problemami w ryzykownych projektach. Całość jest symulacją i grą strategiczną odzwierciedlającą pracę z wieloma bardzo ryzykownym projektami równocześnie.

Tym razem nie wzorowaliśmy sie na konkretnym wydarzeniu w historii marynistyki. Wszelki jednak zasady i warunki działania załóg są uwarunkowane realnymi przesłankami, jak choćby zestaw ryzyk związany z samą budową promu typu ro – ro (czyli: wysoka wolna burta; pokład załadunkowy na całej długości promu; konstrukcja furt załadunkowych). Sama praca uczestników szkolenia (ratowanie sprzętu na zagrożonym statku) jest również realnym wydarzeniem. O firmach utrzymujących sie z takiego procederu można przeczytać w artykule…

Zapisz się na nasz newsletter

Zapisz się na nasz newsletter

Twój e-mail został zapisany

Share This