Egzamin PMP jest trudny. Szacunki kandydatów pokazują, że czas przygotowania to od jednego miesiąca przy intensywnej codziennej nauce do trzech lub czterech miesięcy. Po ostatniej edycji PMBOK Guide 6 stał się jeszcze trudniejszy, bo książka powiększyła się o 100 stron i dołączył do niej dodatek Agile Practice Guide.

Jednak oprócz rzetelnej nauki i robienia testów próbnych można sobie pomóc z zastosowaniem kilku prostych działań. Poniżej przedstawiam “patenty”, które pomogły wielu posiadaczom PMP, w tym również mnie.

Sztuczka 1. Zrzut pamięci.

PMBOK Guide składa się z 49 procesów przypisanych do dwóch wymiarów: grup i obszarów wiedzy. Zatem kandydat powinien być w stanie umiejscowić owe procesy w macierzy 5×10. W wielu pytaniach pojawiają się kwestie poprawnego nazewnictwa procesów i ich umiejscowienia.

Metodą na zarobienie sporej liczby punktów jest zrobienie zrzutu pamięci. Dzień przed egzaminem czytamy zawartość strony 25 (dla ułatwienia ćwiczenia załączam jej wygląd), zamykamy książkę i przepisujemy z pamięci na czystą kartkę. Następnie sprawdzamy, czy przepisaliśmy poprawnie. Powtarzamy to ćwiczenie do momentu, aż potrafimy zapisać całą stronę bezbłędnie. Powinno zająć to od 1 do 2 godzin.

Po przyjściu na egzamin, ale przed uruchomieniem komputera z testem, na czystej kartce spisujemy zawartość strony 25. Od tego momentu dysponujemy legalną ściągą. Za każdym razem, gdy pojawi się pytanie o nazwę procesu, jego lokalizację, kolejność w projekcie, ta ściąga okaże się bezcenna.

Zrzut pamięci możemy zrobić również dla wzorów metody wartości wypracowanej.

Sztuczka 2. Angielski.

Test PMP dostępny jest po angielsku. Można zażyczyć sobie wsparcia językowego dla polskiego. Jednak wciąż nie istnieje polska wersja PMBOK Guide. Plotki mówią, że ma się ukazać na koniec marca 2019. Jednak nawet wtedy nie wiadomo, czy zostanie wykonany audyt zgodności każdego pytania po polsku z polską książką. To może prowadzić do pomyłek, bo czy proces Develop Project Charter będzie nazywać się Napisz Kartę Projektu, czy Zbierz Założenia Projektowe.

Rozwiązanie opanować czytanie po angielsku w stopniu umożliwiającym zdanie w oryginale. Głównym problemem tutaj zazwyczaj jest tempo czytania angielskich treści. W praktyce mamy około minuty na każde pytanie. Po pierwsze warto przy rozwiązywaniu próbnych testów PMP mierzyć czas odpowiadania. Robimy 30 pytań i sprawdzamy, czy zajęły nam 30 minut. Jeżeli tak, to jesteśmy w domu, jeżeli nie, to ćwiczymy dalej. Po drugie warto przejrzeć słownik na końcu książki PMBOK Guide oraz zapoznać się z mylącymi niekiedy terminami jak overrunning, underrunning, behind, ahead. Po trzecie już w trakcie egzaminu mierzymy czas odpowiadania. Jeżeli jakieś pytanie musimy czytać trzeci raz i go nie rozumiemy, pomijamy je. Każde pytanie daje nam jeden punkt, więc dalej mogą znaleźć się pytania krótsze. Do pominiętego pytania możemy wrócić na koniec egzaminu. W tym celu warto użyć znacznika “mark for review”. System do testów umożliwi nam przefiltrowanie tylko po pytaniach odznaczonych w ten sposób.

Sztuczka 3. Popularne techniki

Najwięcej punktów oprócz nazw procesów możemy zgarnąć za kilka popularnych technik. I je powinniśmy poznać przede wszystkim. Są to WBS, Earned Value, ROI, NPV, IRR, Critical Path, Communication Channels, Histogram, Control Chart, Checksheet, Flowchart, PTA, Team Life Cycle. Przy czym WBS, Earned Value, Critical Path koniecznie trzeba znać na poziomie stosowania, obliczania, interpretowania wyników. Pozostałe natomiast wystarczy na poziomie definicji.

Za te techniki możemy zarobić bardzo dużo punktów. Niektóre z nich nie mają wartości merytorycznej, jak cykl życia grupy, czy liczenie kanałów komunikacji, ale warto je znać pod egzamin.

Sztuczka 4. Czytanie pytań na egzaminie

Pytania PMP bywają złośliwe. Pisali je ludzie, którzy też męczyli się z przygotowaniem się do egzaminu i teraz nienawidzą tych, którzy go jeszcze nie zdali. Więc w ramach zemsty postanowili jest utrudnić.

Po pierwsze pełno pytań sformułowanych jest przez negację, np. What is not an input…?, Everything is true except of … Uważajcie na nie i dokładnie czytajcie treść.

Po drugie możemy spotkać pytania dotyczące sekwencji działań, np. What would you do next…?. W wariantach odpowiedzi znajdziemy same dobre opcje, ale pytanie dotyczy tego, co jest “next”. Czytajcie dokładnie treść i zaznaczcie to, co zrobicie najszybciej po danej sytuacji.

Po trzecie możemy spotkać pytania, w których wszystkie odpowiedzi są złe, albo wszystkie dobre. Takie pytania najczęściej będą miały dopisek (choose the best option) albo (choose the worst). To jest haczyk! Dobrze się trzeba zastanowić co naprawdę jest najlepsze w danej sytuacji.

Po czwarte niektóre pytania są długie. Czasami mamy poetycki opis sytuacji w firmie, po którym następuje pytanie “Co to jest ścieżka krytyczna?”. W takich przypadkach zaczynamy czytać od końca. Najpierw ostatnie zdanie, to z pytajnikiem, wskaże nam, o co chodzi w pytaniu. A dopiero potem sprawdzamy w opis przypadku, czy nam się przyda do udzielenia odpowiedzi.

 

Obrazek tytułowy pochodzi z serwisu Freepik.com Design vector created by freepik - www.freepik.com
Zapisz się na nasz newsletter

Zapisz się na nasz newsletter

Twój e-mail został zapisany

Share This