Efekt śnieżnej zaspy

Efekt śnieżnej zaspy

W samym środku upalnego lipca dobrym pomysłem będzie poruszyć temat o tak mroźnym skojarzeniu, jak śnieżna zaspa. Efekt o tak obrazowej nazwie pojawia się w wielu firmach realizujących regularnie projekty. To mogą być przedsiebiorstwa stricte projektowe, jak i tych, dla których projekty są tylko sposobem na podniesienie efektywności lub wytwarzanie własnych produktów.

(więcej…)

Portfel projektów, czyli jak poukładać firmę, gdy mamy wiele projektów

Portfel projektów, czyli jak poukładać firmę, gdy mamy wiele projektów

Dotąd rozmawialiśmy głównie o realizacji jednego projektu, o roli sponsora, kierownika projektu, podejściu do planowania i kontroli prac. Zdarza się jednak, że projekty jak muchy w lecie, pojawiają się w dużych ilościach. Gdy mamy wiele równoległych przedsięwzięć, dobrze jest podejść do zarządzania nimi w sposób uporządkowany, czyli zarządzać tzw. portfelem projektów. Organizacja portfela ma kilka obszarów, poniżej wymieniono najbardziej typowe z nich:

  • Role,
  • Zasoby,
  • Planowanie,
  • Kontrola.

O tym, czy może się skończyć próba wdrażania uporządkowanego zarządzania portfelem projektów można przeczytać w jednym z poprzednich artykułów.

Role

Projekt potrzebuje sponsora, o czym już rozmawialiśmy w innych wpisach, w przeciwnym wypadku mówimy o syndromie projektu sieroty. Syndrom projektu sieroty, czyli brak aktywnego wsparcia sponsora jest uznawany za jedną z głównych przyczyn niepowodzenia projektów na świecie. I w mojej skromnej opinii, jeżeli zdarzyłoby mi się być odpowiedzialnym jako kierownik projektu za takie przedsięwzięcie, uciekałbym jak płotka przed szczupakiem. Teraz wyobraźmy sobie wiele projektów ze swoimi sponsorami, a okaże się, że sponsor projektu A oprócz nadzoru swojego tematu może dostarczyć zasoby do projektu B i C. Z kolei sponsor projektu B potrzebuje autoryzacji budżetu od sponsora A. Ponieważ sponsorzy to menadżerowie wysokiego szczebla, to zachodzą między nimi liczne zależności decyzyjne. Aby uporać się z decyzjami na temat dostępu do zasobów ludzkich, sprzętowych, pieniężnych, sponsorzy formują grupę roboczą do nadzoru nad wszystkimi projektami, tzw. komitet sterujący.

Gdy taki komitet sterujący powstanie, każdy kierownik projektu zaczyna raportować do całego komitetu, a nie tylko do wybranego sponsora. Czasem, gdy projektów jest więcej, a sponsorzy nie mają ochoty na zbieranie i aktualizowanie danych o projektach, powołują tzw. biuro projektów lub inaczej PMO (ang. project management office).

Z drugiej strony sponsorzy wolą, by projekty choć różne, były prowadzone podobnie. Tak jest łatwiej kontrolować i planować działania firmy. Prawdę mówiąc, z perspektywy sponsora, to projekt wygląda trochę jak kupka monet, którą trzeba spalić w piecu, aby wytopić jeszcze większą kupkę monet. To, co się dzieje w środku, to zdaniem wielu sponsorów tylko chaotyczna bieganina bandy dzieciaków za wspólną piłką.

O ile rola sponsora jest w miarę jednoznacznie określona, to w zależności od typu organizacji, w której pracujemy, pozostałe rolę mogą mieć różne zakresy kompetencji. Przykładowo kierownik projektu może być z jednej strony asystentem organizującym sale spotkań i spisującym notatki, a z drugiej strony może pełnić funkcje równe dyrektorom i odpowiadać w imieniu firmy za cały kontrakt z klientem. Najlepiej o definicję roli spytać sponsora. Dla uproszczenia PMBOK Guide definiuje pięć typowych struktur firm od funkcjonalnych, przez macierzowe słabe, zrównoważone i silne, po projektowe. Warto najpierw ustalić, w jakiej firmie pracujemy, aby odkryć, kim jesteśmy jako kierownik projektu lub lider zespołu.

W kolejnych wpisach postaram się przybliżyć drogę do zorganizowania prac nad projektami w firmie oraz zaplanowania rocznej planu portfela, tzw. action planu.

Trendy w zarządzaniu projektami

Za 20 lat projekty przestaną się spóźniać i przekraczać budżety. Ludzie już nie będą się kłócić, a technologia zawodzić. Nastanie ogólna szczęśliwość i przewidywalność. Prowadzenie projektów stanie się nudne. To wszystko za 20 lat.

A co może wydarzyć się po drodze? W jaki sposób będzie rozwijać się ta dziedzina wiedzy? Pokusiłem się o przedstawienie kilku trendów rozwoju na podstawie raportów, badań i własnych przekonań. Poniżej przytaczam możliwe kierunki rozwoju, ale pokusiłem się również o sformułowanie kontrargumentów dla każdego z przestawionych trendów.

(więcej…)

Koniec liderów w biznesie?

Przeciętna wspólnota ludzi zgodnie z prawem Dunbara liczy między 100 a 230 osób, ze wskazaniem na 148 jako najbardziej typową wartość. Tą wielkość miały rzymskie centurie, współczesne kompanie, neolityczne wioski, plemiona nomadów. Ta wielkość ponoć wynika ze zdolności naszego umysłu do podtrzymywania relacji z innymi ludźmi. Bezpośrednia znajomość ułatwia integrację społeczności. Taka wielkość społeczności oznacza też, że jeden z jej członków, tzw. lider, również zna wszystkich i wszyscy bezpośrednio znają jego.

Z drugiej strony poziom władzy lidera tysiące lat był olbrzymi, włącznie z decyzją, kto przeżyje kolejną zimę lub kogo zaatakujemy przed wakacjami.

W takich wspólnotach funkcjonowaliśmy setki tysięcy lat.

(więcej…)

Eseje o zarządzaniu

Eseje o zarządzaniu

Udostępniamy rozszerzoną wersję książki Eseje o zarządzaniu. Ma już ponad 100 stron. Ponadto nieco przeredagowaliśmy część artykułów i uporządkowaliśmy kolejność. Cała książka została podzielona na 3 główne części:

1. Eseje o ludziach

2. Eseje o projektach

3. Eseje o strategii i przywództwie

Można ją pobrać za darmo z naszej strony.

Zarządzanie strategiczne a homeopatia

Co zarządzanie strategiczne ma wspólnego z homeopatią? Dwa odległe światy, mityczna terapia za pomocą żołądka kaczki kontra wielkie korporacje. Parę lat temu byłem uczestnikiem spotkania strategicznego, na którym zarażano pracowników wizją przyszłości. Potem miałem przyjemność obserwować wdrażanie owej wizji w praktyce. Ostatnio zaś znajomy zaznajomił mnie z ideą homeopatii i jej podstawami “naukowymi”.

I nagle zrozumiałem, ale od początku

(więcej…)

Zapisz się na nasz newsletter

Zapisz się na nasz newsletter

Twój e-mail został zapisany