W 2007 roku, w sierpniu niespodziewanie w mediach pojawiła się wiadomość, że rosyjska łódź podwodna w ramach projektu 'Arktyka 2007' zatknęła flagę federacji na dnie morza tuż koło bieguna. Chodziło o potwierdzenie, że Grzbiet Lomonosowa jest przedłużeniem szelfu kontynentalnego Rosji i należy się jej terytorialnie. W kontekście dalszych rozważań interesujące są trzy spostrzeżenia: o projekcie opinia publiczna dowiedziała się dopiero w momencie jego końca, za wyjątkiem celów politycznych projekt miał wątpliwe uzasadnienie i w końcu nikt nie potwierdził dotąd, że ta flaga faktycznie tam jest.
Do napisania zainspirowała mnie rozmowa z Pawłem na temat praktyk w jednej z korporacji. I wówczas ja też przypomniałem sobie, jak w innej korporacji sporo prac prowadzonych było pod stołem. Dopiero, gdy projekt był ukończony dyrektor dumnie obwieszczał wspaniały sukces.
Najłatwiej napotkać projekty podwodne w działach, które inwestują własną pracę w projekty, gdy nie ma konieczności dokonywania zewnętrznych zakupów. Typowe przykłady to IT, graficy komputerowi i HR.
Powodem uruchamiania takich projektów może być:- Brak jasnego celu strategicznego i silnego lidera, który podejmie decyzję, co jest strategiczne, a co nie jest.
- Osobiste ambicje pracowników, którzy chcą poznać nowe technologie lub porobić ciekawsze rzeczy niż zazwyczaj.
- Gry polityczne menadżerów, którzy za pomocą podwodnych podjazdów budują swoją pozycję metodą faktów dokonanych - zupełnie jak Rosja w Arktyce.
- Brak zainteresowania klienta projektem, który nie ma świadomości, co naprawdę dzieje się w środku.
- Nieujawniony oficjalnie zakres - coś tam sobie dłubiemy po godzinach, czyli od 13 do 17.
- Niejasne uzasadnienie - nie do końca wiadomo, po co zabrano się za ten temat i jakie korzyści miałby przynieść.
- Ujawnienie ukrytych prac dopiero w razie sukcesu - Ta daaaam! Patrzcie, jaki piękny miś! Miś na miarę naszych możliwości!
- Ustal definicję projektu, czyli nierutynowych prac, które powinny być oficjalnie autoryzowane. Często taka definicja opiera się na liczbie osobodni lub budżecie. Na przykład projekt to zadania o wielkości większej niż 20 osobodni.
- Ustal, kto jest sponsorem. Z reguły to ważny dyrektor lub członek zarządu lub właściciel.
- Poinformuj go, że jest sponsorem i co to oznacza, np. że potwierdzi uzasadnienie biznesowe projekt i w razie problemu zapewni mu wsparcie.
- Zapytaj go, czy dany projekt został przez niego zatwierdzony i czy podobają mu się korzyści, które potencjalnie dostarczy.
- Następnie skasuj każdy projekt, jeżeli sponsor go nie autoryzuje.
- Od tego momentu prowadź listę projektów w firmie autoryzowanych i czekających na autoryzację.
- Zakomunikuj ludziom, że każda praca nierutynowa powyżej X dni musi być autoryzowana przez sponsora, bo jest projektem.
- Co jakiś czas, np. co kwartał, dokonuj wspólnie ze sponsorem przeglądu listy projektów i kasuj te, które straciły uzasadnienie biznesowe.




