“Jeżeli ogrodzisz ludzi płotem, otrzymasz owce. Daj ludziom przestrzeń, której potrzebują”.
William L. McKnight, prezes 3M
“Najpierw ludzie, zyski podążą!”
Jerry Sanders, prezes AMD
““Jeśli byłoby możliwe stworzenie warunków, w których ludzie mogliby się zjednoczyć w duchu pracy zespołowej i w pełni wykorzystać swoje umiejętności technologiczne, to taka organizacja przyniosłaby niezmierną radość i niezliczone korzyści.”
Masaru Ibuka, prezes Sony
“Tylko paranoicy przetrwają”
Andy Grove, prezes Intel
“Osoby o naprawdę wysokich oczekiwaniach mają bardzo niską odporność”
Jensen Huang, prezes Nvidia
Artykuł jest fragmentem książki Bardziej niż Agile będącej w trakcie druku: https://onepress.pl/ksiazki/bardziej-niz-agile-marcin-zmigrodzki,baragi.htm#format/d
Generał Groves, kierujący projektem Manhattan, określony został przez bliskiego podwładnego jako najgorszy sukinkot. Był człowiekiem aroganckim, przekonanym o słuszności swoich opinii i narzucającym innym swoją wizję działania. Jednocześnie potrafił skutecznie zarządzać setkami inżynierów i naukowców i doprowadzić do skonstruowania bomy atomowej. Ludzie bali się wejść do windy ze Stevem Jobsem, aby nie narazić się i nie zostać zwolnionym.
Liderzy innowacyjni są różnymi ludźmi. Czasem są sympatycznymi kolegami, a czasem zawziętymi despotami. Zatem warto się zastanowić, co ich łączy.
Zatem ten rozdział postanowiłem napisać od innej strony. Dotąd źródłem wiedzy były badania naukowe, dobre praktyki cytowane w rozmowach oraz koncepcje publikowane przez uznanych autorów w książkach. W trakcie jednej z konferencji o zarządzaniu projektami uczestnik zagadnął mnie, czy czytam biografie słynnych liderów w biznesie. Odparłem, że raczej nie, bo nie pasjonuje mnie literatura hagiograficzna, ale po paru dniach zreflektowałem się.
Studium pojedynczego przypadku znajduje się dość nisko na piramidzie dowodów, ale jednak stoi wyżej niż stwierdzenie “mi się wydaje…”, “a guru na TED powiedział, że …”. Gdyby zebrać kilka przypadków i spróbować dokonać metaanalizy cech słynnych liderów oraz ich stylów zarządzania, to może udałoby się oddzielić aureolę od eklezjasty. Tak powstał ten rozdział.
Do analizy dobrałem kilka znanych postaci ze świata biznesu, a dokładniej ze spółek technologicznych. Były to Thomas Edison (założyciel Menlo Park Laboratory oraz Edison Electric Light Company przekształconej później w giganta General Electric, wynalazca ponad setki rozwiązań, w tym cewki indukcyjnej, mikrofonu, fonografu, żarówki elektrycznej, silnika prądu stałego, betoniarki, krzesła elektrycznego), Alexander Bell (założyciel Bell Labs przekształcone później w AT&T giganta telekomunikacyjnego), William Shockley (Shockley Semiconductors, nagroda Nobla za wymyślenie tranzystora), Joseph C. Wilson (założyciel Xerox), David Packard i William Hewlett (założyciele HP), Masaru Ibuka i Akio Morita (założyciele Sony), Gordon Moore (założyciel Intel), William Gates (założyciel Microsoft), Steve Jobs (założyciel Apple, Pixar), Jensen Huang (założyciel Nvidia), Jerry Sanders (założyciel AMD), Elon Musk (założyciel Paypal, Tesla, Spacex), Larry Page (założyciel Google), Richard Branson (założyciel serii firm ze słowem Virgin w nazwie).
Kryteria doboru, jakie przyjąłem były takie: firma musiała osiągnąć spektakularny sukces biznesowy (tu wyjątkiem jest William Shockley, ale o tym później), sukces musiał opierać się na przełomowych innowacjach technologicznych, lider musiał był założycielem firmy i być bezpośrednio odpowiedzialny za jej rozwój przez dłuższy okres (z tego powodu odrzuciłem IBM, których początki były dość pogmatwane, jednocześnie wyjątkiem jest McKnight z 3M, który nie zakładał tej firmy, ale całe zawodowe życie był z nią związany).
Lektura książek oraz oglądanie dokumentów o tych osobistościach pozwoliło mi wyciągnąć wnioski na temat cech, które się powtarzały. Niektóre z nich były dość oczywiste, ale inne mniej. Poniżej je omawiam.
Lider technologiczny na podstawie przypadków
“Jeżeli ogrodzisz ludzi płotem, otrzymasz owce. Daj ludziom przestrzeń, której potrzebują”. William L. McKnight, prezes 3M “Najpierw ludzie, zyski podążą!” Jerry Sanders, prezes AMD ““Jeśli byłoby możliwe stworzenie warunków, w których ludzie mogliby się zjednoczyć ...

“Jeżeli ogrodzisz ludzi płotem, otrzymasz owce. Daj ludziom przestrzeń, której potrzebują”.
William L. McKnight, prezes 3M
“Najpierw ludzie, zyski podążą!”
Jerry Sanders, prezes AMD
““Jeśli byłoby możliwe stworzenie warunków, w których ludzie mogliby się zjednoczyć w duchu pracy zespołowej i w pełni wykorzystać swoje umiejętności technologiczne, to taka organizacja przyniosłaby niezmierną radość i niezliczone korzyści.”
Masaru Ibuka, prezes Sony
“Tylko paranoicy przetrwają”
Andy Grove, prezes Intel
“Osoby o naprawdę wysokich oczekiwaniach mają bardzo niską odporność”
Jensen Huang, prezes Nvidia
Artykuł jest fragmentem książki Bardziej niż Agile będącej w trakcie druku: https://onepress.pl/ksiazki/bardziej-niz-agile-marcin-zmigrodzki,baragi.htm#format/d
Generał Groves, kierujący projektem Manhattan, określony został przez bliskiego podwładnego jako najgorszy sukinkot. Był człowiekiem aroganckim, przekonanym o słuszności swoich opinii i narzucającym innym swoją wizję działania. Jednocześnie potrafił skutecznie zarządzać setkami inżynierów i naukowców i doprowadzić do skonstruowania bomy atomowej. Ludzie bali się wejść do windy ze Stevem Jobsem, aby nie narazić się i nie zostać zwolnionym.
Liderzy innowacyjni są różnymi ludźmi. Czasem są sympatycznymi kolegami, a czasem zawziętymi despotami. Zatem warto się zastanowić, co ich łączy.
Zatem ten rozdział postanowiłem napisać od innej strony. Dotąd źródłem wiedzy były badania naukowe, dobre praktyki cytowane w rozmowach oraz koncepcje publikowane przez uznanych autorów w książkach. W trakcie jednej z konferencji o zarządzaniu projektami uczestnik zagadnął mnie, czy czytam biografie słynnych liderów w biznesie. Odparłem, że raczej nie, bo nie pasjonuje mnie literatura hagiograficzna, ale po paru dniach zreflektowałem się.
Studium pojedynczego przypadku znajduje się dość nisko na piramidzie dowodów, ale jednak stoi wyżej niż stwierdzenie “mi się wydaje…”, “a guru na TED powiedział, że …”. Gdyby zebrać kilka przypadków i spróbować dokonać metaanalizy cech słynnych liderów oraz ich stylów zarządzania, to może udałoby się oddzielić aureolę od eklezjasty. Tak powstał ten rozdział.
Do analizy dobrałem kilka znanych postaci ze świata biznesu, a dokładniej ze spółek technologicznych. Były to Thomas Edison (założyciel Menlo Park Laboratory oraz Edison Electric Light Company przekształconej później w giganta General Electric, wynalazca ponad setki rozwiązań, w tym cewki indukcyjnej, mikrofonu, fonografu, żarówki elektrycznej, silnika prądu stałego, betoniarki, krzesła elektrycznego), Alexander Bell (założyciel Bell Labs przekształcone później w AT&T giganta telekomunikacyjnego), William Shockley (Shockley Semiconductors, nagroda Nobla za wymyślenie tranzystora), Joseph C. Wilson (założyciel Xerox), David Packard i William Hewlett (założyciele HP), Masaru Ibuka i Akio Morita (założyciele Sony), Gordon Moore (założyciel Intel), William Gates (założyciel Microsoft), Steve Jobs (założyciel Apple, Pixar), Jensen Huang (założyciel Nvidia), Jerry Sanders (założyciel AMD), Elon Musk (założyciel Paypal, Tesla, Spacex), Larry Page (założyciel Google), Richard Branson (założyciel serii firm ze słowem Virgin w nazwie).
Kryteria doboru, jakie przyjąłem były takie: firma musiała osiągnąć spektakularny sukces biznesowy (tu wyjątkiem jest William Shockley, ale o tym później), sukces musiał opierać się na przełomowych innowacjach technologicznych, lider musiał był założycielem firmy i być bezpośrednio odpowiedzialny za jej rozwój przez dłuższy okres (z tego powodu odrzuciłem IBM, których początki były dość pogmatwane, jednocześnie wyjątkiem jest McKnight z 3M, który nie zakładał tej firmy, ale całe zawodowe życie był z nią związany).
Lektura książek oraz oglądanie dokumentów o tych osobistościach pozwoliło mi wyciągnąć wnioski na temat cech, które się powtarzały. Niektóre z nich były dość oczywiste, ale inne mniej. Poniżej je omawiam.




